Autor: Jojo Moyes
Cykl: Me Before You (tom 1)
Wydawnictwo: Świat Książki
Dwudziestosześcioletnia Lou spotyka na swej drodze Willa. Ona właśnie straciła pracę i rozstała się ze swoim chłopakiem, a on po wypadku samochodowym nie ma chęci do życia i chce je sobie odebrać. Will nie wie jeszcze, że Lou wtargnie w jego życie niczym kolorowy ptak.Czy wielka miłość, nawet bolesna, naprawdę może przezwyciężyć frustrację, zniechęcenie i natarczywe myśli o samobójstwie? Doskonale rozegrana psychologicznie, sugestywna powieść o sile uczuć i magicznym wpływie człowieka na człowieka.
Są zwyczajne godziny i są godziny ułomne, kiedy czas zatrzymuje się i potyka, kiedy życie - prawdziwe życie - wydaje się toczyć gdzieś dalej.Już dawno nie czytałam książki w której postacie są nakreślone wręcz idealnie. Mam wrażenie, że nie da się ich nie polubić. Każdy bohater ma inny charakter i do każdego mnie przyciągało. Lou jest bardzo charakterystyczną postacią, i to nie tylko przez jej dziwaczny styl ubierania się. W gruncie rzeczy jest osobą skrytą, która żyje w cieniu siostry. Mimo to jest wesoła i uśmiechnięta. Uwielbia swoją prace i spotkania z chłopakiem. Niestety właściciel zamyka kawiarnie a ona musi szukać pracy, co nie okazuje się takie łatwe. I tak zostaje opiekunką niepełnosprawnego mężczyzny. Will to jej całkowite przeciwieństwo. Przed wypadkiem korzystał z życia ile tylko mógł. Zamożny, przystojny i utalentowany. Uwielbiał spędzać aktywnie czas i spotykać się ze znajomymi. Niestety nieszczęsny wypadek po którym musi jeździć na wózku, zmienia jego nastawienie do życia. Pragnie śmierci. Wierzy, że tylko ona może mu przynieść ukojenie. Nie znosi tego, że nic nie może zrobić sam i jest uzależniony od pomocy innych. Nie takiego chciał dla siebie życia.
Może pomyślała pani, że mógłbym dołączyć do jakiejś internetowej grupy wsparcia dla paralityków? Stowarzyszenie Cała Naprzód? Wesoły Klub Dwóch Kółek?Autorka podjęła się bardzo trudnego tematu jakim jest niepełnosprawność jednego z bohaterów. Do tego dochodzi próba samobójstwa i jak najszybsze dążenie do śmierci. Nie są to tematy łatwe, ale autorka sprostała zadaniu. Wiedziała jak zabrać się za temat i zrobiła to fenomenalnie. Widać, że pisząc książkę zbierała wiele informacji o ludziach z paraliżem kończyn. I wyszło jej to na dobre.
Niektórzy mogą pomyśleć, że jest to banalna historia miłosna, w której nie będzie nic ciekawego. Ja na początku też tak myślałam i nawet nie wiecie jak się myliłam. Pokazuje, że nawet dwa całkiem odmienne światy mogą stworzyć jeden, własny. Tylko niestety nie zawsze obie strony chcą tego samego. Lou chce życia, a Will śmierci. Tutaj nie da się spotkać w połowie. Główna bohaterka na wszelkie sposoby chce odciągnąć Willa od myślenia o samobójstwie. Czy jej się to uda? Musicie sięgnąć po książkę.
Książkę polecam wszystkim, którzy lubią życiowe historie. Takim, którzy lubią raz się śmiać a raz płakać. Bo taka właśnie jest ta książka. Łączy jedno i drugie. Na pewno na długo jej nie zapomnę. Po kilku dniach od jej przeczytania wciąż jestem rozemocjonowana psychicznie. Tak więc jak najbardziej zachęcam do tej lektury.
Ocena: 10/10
Człowiek ma tylko jedno życie. I właściwie ma obowiązek wykorzystać je najlepiej, jak się da.
Wow! Muszę to przeczytać, już lecę na stronę biblioteki, żeby sprawdzić, czy właśnie "Me Before You" się tam znajduje. A jeśli nie, to lecę kupować. Niesamowicie mnie zachęciłaś, bo lubię książki z przekazem i takie, które potrafią mnie poruszyć. Sądzę, że taka zasłużona "dziesiątka" kiedyś pojawi się także na moim blogu :-)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na recenzję "Bursztynowego dymu"!
Ja także uwielbiam książki z przekazem oraz takie, w której są przedstawione trudne problemy życiowe. Mam nadzieję, że pojawi się właśnie przy tej pozycji :)
UsuńOstatnio w sieci bardzo głośnio o tej książce. Ja też mam ją w planach, dlatego ogromnie się cieszę, że tak pozytywnie ją oceniasz. Mam nadzieję, że w moim przypadku będzie tak samo, że książka mnie oczaruje i zachwyci. Ale o tym przekonam się niebawem.
OdpowiedzUsuńOwszem jest o niej strasznie głośno. Mam nadzieję, że obie także się spodoba i zobaczę u ciebie pozytywną recenzję :)
UsuńNiedawno czytałam podobną historie i bardzo mi sie podobała. Jeśli bede miała okazje to przeczytam rowniez te:)
OdpowiedzUsuńJak najbardziej polecam :)
UsuńTeraz o niej tak głośno, ze względu na film! Ja przeczytałam ją w zeszłym roku i byłam oczarowana. I nadal jestem. A w kinie to sie chyba zaleję łzami..
OdpowiedzUsuńJa ją przeczytałam chyba dzień przed pojawieniem się zwiastuna :) Ja także jestem nią oczarowana. Oj tak w kinie będą łzy. Muszę zaopatrzyć się w paczkę chusteczek i wodoodporny tusz :)
UsuńCzy to zwiastun ekranizacji tej powieści można teraz spotkać na każdym roku? Książka wydaje się niezwykle ciekaw i jeśli to naprawdę ekranizacja tej książki, to chciałabym się z nią zapoznać, zanim koleżanka zaciągnie mnie do kina :D
OdpowiedzUsuńBądź tu teraz
Tak to dokładnie zwiastun tej ekranizacji :) Jak najbardziej zachęcam.
UsuńOstatnio Jojo Moyes króluje na blogosferze a ja wciąż w lesie, bo jeszcze nic tej autorki nie przeczytałam ;-;
OdpowiedzUsuńPo takiej recenzji wiem ile tracę ;-;
Bardzo dobra recenzja! :)
Pozdrawiam,
Cmentarz Zapomnianych Książek
W takim razie jak najbardziej polecam przeczytanie właśnie tej książki :) Dziękuję bardzo.
UsuńChybaby mi się spodobała :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Książkomania
W takim razie jak najbardziej zachęcam do przeczytania :)
UsuńKurde kurde kurde! To już kolejna książka Jojo Moyes, którą widzę, a po tej recenzji zaczynam żałować, że za żadną jeszcze się nie wzięłam!
OdpowiedzUsuńhttp://onlybooks-jdb.blogspot.com/
ostatnio dużo dużo słychać o tej ksiażce. pora ją w końcu przeczytać i samemu się przekonać czy jest tak dobra jak piszesz :)
OdpowiedzUsuńHm, nie lubię życiowych historii, więc obawiam, że to nie dla mnie :D Choć pomysł na tę powieść nieco mnie intryguje... może kiedyś, przy okazji przeczytam ^_^
OdpowiedzUsuńOstatnio bardzo dużo się nasłuchałam o tej książce. Nie wiem dlaczego, ale recenzja jest na co drugim blogu, który odwiedzę :) Chyba muszę ją przeczytać, żeby przekonać się co w niej siedzi ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Tysiąc Żyć Czytelnika