Cześć. Przychodzę dzisiaj do was z małą informacją. Mam małe problemy techniczne. Mój komputer padł i niestety nie mam jak napisać jakiejkolwiek recenzji. Mam nadzieję, że jak najszybciej mi go naprawią i będę mogła wrócić do pisania. Jeżeli mi się uda, to może napiszę recenzję i opublikuję na telefonie lub u koleżanki. Jeżeli nie, to niestety będę musiała poczekać na naprawę. Mam nadzieję, że wtedy również będziecie ze mną. Pozdrawiam was serdecznie!
Tytuł: Bez słów Autor: Mia Sheridan Wydawnictwo: Otwarte Czy są takie rany, których miłość nie zdoła uleczyć? Archer, obarczony niewypowiedzianym cierpieniem, mieszka w swojej samotni blisko lasu. Jest przekonany, że tylko tyle mu zostało. Do sennego, pobliskiego miasteczka przybywa Bree. Dziewczyna liczy na to, że w końcu odnajdzie rozpaczliwie poszukiwany spokój. Gdy spotyka Archera, jej początkowa nieufność zamienia się w rosnącą fascynację outsiderem. Próbując przedrzeć się przez warstwy niedostępności i dzikości, jakimi Archer przez lata zasłaniał się przed innymi, Bree powoli rozbiera go z kolejnych tajemnic. Czy budzące się w ciszy uczucie uwolni ich od bolesnej przeszłości? Bree przyjeżdża do miasteczka Pelion szukając bezpieczeństwa i spokoju, którego nie mogła zaznać w rodzinnym Ohio. Kiedy była mała jej mama zmarła na raka, a niedawno w wyniku postrzelenia zmarł jej tata. Bree była tego świadkiem. Wini się za to, że...
Komentarze
Prześlij komentarz