
Autor: R.K. Lilley
Cykl: W przestworzach
Wydawnictwo: Editio
Bianca jest wysoką, szczupłą pięknością o jasnozłotych włosach, stewardessą w pierwszej klasie luksusowych linii lotniczych. Jest pewna siebie, wyniosła i chłodna, profesjonalna w każdym calu, nie pozwala nikomu na najmniejszą poufałość. Nawet jeśli ma do czynienia z ludźmi z pierwszych stron gazet, pozostaje uprzejma i niewzruszona — niczym piękny posąg. Tylko jeden mężczyzna przyprawia ją o bicie serca, niepokój i drżenie głosu. Sprawia, że traci panowanie nad sobą, nie umie pozbierać myśli, a w kolanach odczuwa zdradliwą miękkość. James Cavendish. Najprzystojniejszy mężczyzna, jakiego widziała. Najpiękniejsze, turkusowe oczy, w jakie się wpatrywała. Miliarder o zniewalającym głosie i cudownie umięśnionym ciele. Bez wysiłku zyskuje nad Bianką władzę nieograniczoną, uwodząc ją niewypowiedzianą obietnicą dominacji, rozkoszy i bólu, uwalniając najbardziej podstawowe instynkty. Pan Cavendish. Pan Uparty. Pan Perwersyjny. Pan Czarodziej. Pan Dominujący. Pan Zaborczy. Pan Czuły Kochanek. Pan Cavendish... Tę historię przeżyjesz głęboko. Doświadczysz niezwykłych emocji, świdrującego strachu, tęsknoty i słodyczy uległości. Zatracisz się bez reszty w tej fascynującej opowieści o instynkcie, dotyku, pożądaniu i rozkoszy. Pan Cavendish. Jak długo oprzesz się tym turkusowym oczom?
Bianca to kobieta, która skrywa wszystkie emocje za maską obojętności. Trudne doświadczenia w dzieciństwie sprawiły, że stała się chłodna i opanowana. Nie chce się wiązać uczuciowo. Lubi swoje życie, gdzie towarzyszy jej tylko przyjaciel Stephan. Tylko przed nim potrafi pokazać jaka jest naprawdę. Tylko on zna jej mroczną przeszłość. Wszystko zmienia się, gdy poznaje przystojnego Jamesa. On wyzwala w niej emocje, o których nie miała pojęcia, że istnieją. Pan Cavendish to miliarder, który dokładnie wie, czego chce. Pragnie całkowitej władzy nad Biancą. Nie ukazuje swoich emocji i żywi szczególną niechęć do alkoholu. Pokazuje, że ból może prowadzić do przyjemności, jeżeli się go odpowiednio użyje.
Po wielkim sukcesie "Pięćdziesięciu twarzy Grey'a" coraz więcej autorów w swoich pozycjach mówi o BDSM. Nie wywołuje to już tak wielkich kontrowersji jak kiedyś, a w każdej pozycji możemy odnaleźć coś nowego. Niestety w tej książce tego nie znalazłam. Może już za dużo przeczytałam takich pozycji i wszystko wydaje mi się takie samo. Mam wrażenie, że ta historia to po prostu zlepek wszystkiego co się już pojawiło. Nie odnalazłam w niej nic co by mogło być nowe i świeże. Po prostu jest to powtarzanie utartych już schematów, które powinny się sprawdzić. Zapowiadało się coś ciekawego, a niestety nic z tego nie wyszło.
Podobało mi się jednak jak bohaterzy zostali naznaczeni przez dzieciństwo. Może nie jest to nic nowego i zawsze pojawia się w tego typu książkach, ale tutaj mnie to zaciekawiło. Autorka na prawdę potrafi sprawić, że wczuwamy się w ból, przez jaki musieli przejść Bianca i James. Myślę, że powinna bardziej się skupić na tego typu powieściach. Bo mimo, że sceny seksu pisze na prawdę dobrze, to raczej BDSM nie jest dla niej. Przynajmniej dopóki nie znajdzie jakiegoś nowego pomysłu.
Styl Pani Lilley jest dobry. Książkę czyta się łatwo i szybko. Książka potrafi nas wciągnąć już od pierwszych stron. Nim się obejrzymy, będziemy już przy końcówce. Będę chciała poznać kontynuacje tej pary, ale na pewno już nie z taką ciekawością, z jaką podchodziłam do tej części. Czy polecam tą książkę? Tak, ale bardziej w kategorii romansu i trudnych przeżyć, niż w kategorii dobrego erotyku.
Ocena: 5/10
Za egzemplarz książki dziękuję Grupie Helion SA
Nie mam nic do powieści erotycznych, ale do tej zdecydowanie mnie nie ciągnie. Odpuszczę sobie :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie :) W lipcu blog obchodzi urodziny i z tej okazji będzie sporo konkursów. Pierwszy z nich już na blogu.
http://www.recenzjezpazurem.pl
Diane Rose