Przejdź do głównej zawartości

PODSUMOWANIE MAJA

Obiecałam sobie, że moje podsumowania zawsze będę publikowała pierwszego dnia następnego miesiąca. Jak widać, mój plan po raz kolejny diabli wzięli. Mam nadzieję, że pomimo tego nie obrazicie się, że pojawia się trochę później. Przy dziecku trochę trudno jest wyznaczać sobie terminy. Jednak w końcu udało mi się podsumować maj i wychodzi na to, że w poprzednim miesiącu przeczytałam osiem książek. Trochę mniej niż zazwyczaj, ale dopadła mnie jakaś niemoc czytelnicza i w ogóle nie mam ochoty na czytanie. Mam nadzieję, że czerwiec tchnie we mnie trochę zachęty.


Tabitha Suzuma: To, co zakazane
Wydawnictwo: Młodzieżówka
Premiera: 08.05.2019 r. 

Książka, która zdecydowanie zasługuje nie tylko na miano najlepszej w miesiącu, ale także w całym dotychczasowym roku. Powieść, która mnie przeżuła, a na samym końcu wypluła. Niezwykle emocjonująca historia, która pokazuje, że miłość potrafi przyjść nieoczekiwanie i może dotknąć każdego z nas. Najgorsze jest jednak to, że czasami jest ona zakazana, tak jak właśnie w tym przypadku, bo rodzeństwu nie wypada się kochać w taki sposób, w jaki kochają się główni bohaterowie. Nie jest to książka łatwa, ale zdecydowanie warta przeczytania. 

Adriana Locke: Zapisane w bliznach
Wydawnictwo: Szósty Zmysł 
Premiera: 15.05.2019 r. 

Do tej książki podchodziłam z lekkim dystansem, bo chociaż uwielbiam poprzednią książkę tej autorki, "Poświęcenie", to początkowo myślałam, że tym razem może być inaczej. Wszystko to dlatego, że nie lubię powieści, w których główni bohaterowie są już parą, bądź tak jak w tym przypadku, małżeństwem. Mam wrażenie, że brakuje mi wtedy połowy historii, wydaje się ona taka niekompletna. Jednak Adriana Locke całkowicie mnie zaskoczyła i po raz kolejny trafiła w moje serce. Jest to historia dwójki ludzi, którzy chcieli tylko jednego, rodziny. Kiedy jednak kolejne starania o dziecko nie przynosiły efektu, zaczęły się kłótnie i wzajemne obwinianie. To doprowadziło ich do miejsca, w których ich poznajemy. Zagubionych i rozdzielonych. Cudowna książka, która trafia w moje czułe punkty. 

Bernard Cornwell: Płonące ziemie
Wydawnictwo: Otwarte
Premiera: 15.05.2019 r.

Książka, w której Bernard Cornwell pokazał mi, że jeszcze nie powiedział swojego ostatniego zdania. Wlsdnie w tej części poznajemy bohaterkę, która jak dotąd jest moja ulubioną w całej serii, Skade. Pewna siebie, waleczna, dla osiągnięcia tego co chce, jest w stanie zrobić absolutnie wszystko. W dodatku, jak dla mnie, jest to najbardziej krwawy tom jak do tej pory. Kolejne bitwy nie mają końca, a to jest zdecydowanie w moim stylu. Mogę tylko powiedzieć, że chcę jeszcze. 

Richard Schwartz: Oko pustyni
Wydawnictwo: Initium
Premiera: 24.05.2019 r. 

Seria, na której kontynuację czekałam z wielką niecierpliwością. Znowu miałam przyjemność spotkać się z Havaldem i całą drużyną. Ten tom jest jednak trochę inny niż poprzedni. Jeżeli myślicie, że akcja będzie biegła na łeb, na szyję, tak jak to wcześniej miało miejsce, to możecie się trochę zdziwić. Richard Schwartz postanowił zwolnić i jak dla mnie, to wyszło mu to na dobre. Możemy lepiej poznać krainę Besarjn, która jak dotąd była dla nas trochę odległa, że wglądu na to, że nie wiedzieliśmy o niej za dużo. W dodatku mamy trochę więcej polityki, co było świetną odskocznią. Kolejnym zaskoczeniem było to, że tym razem poznajemy całą historię tylko i wyłącznie oczami Havalda. To akurat trochę umniejszyło tej powieści, ale nie znaczy to, że była ona zła. Więcej dowiecie się z recenzji, która pojawi się na dniach. 

Vi Keeland, Penelope Ward: Zbuntowany dziedzic
Wydawnictwo: Editio Red
Premiera: 24.04.2019 r. 

Keeland i Ward to takie autorki, które najpierw mnie do siebie zniechęciły, a później przekonały. Dlatego zdecydowałam się na przeczytanie kolejnej ich wspólnej powieści. Muszę jednak przyznać, że teraz stanęłam gdzieś po środku. Wszystko to dlatego, że chociaż cała historia nie była zła, to trochę nudna, a dodatkowo przewidziałam zakończenie i ten "niby" plot twist, który wydawał mi się bardzo oczywisty. Muszę jednak przyznać, że z bohaterami, to dziewczyny trafiły w dziesiątkę. Oboje pewni siebie, zabawni i żadnen nie popuści drugiemu. Jestem oczarowana. 

Bernard Cornwell: Śmierć królów
Wydawnictwo: Otwarte
Premiera: 05.06.2019 r.

Mam wrażenie, że ostatnim czasem czytam tylko Cornwella, ale tak to jest, kiedy kolejne książki wychodzą co miesiąc. Jest to jednak wielki plus, bo nigdy nie zapominam, jak zakończył się poprzedni tom. Jeżeli czytaliście poprzednie części to wiecie, że Król Alfred kończy pomału swoje życie. Jak więc możecie się domyślić, zaczynają się pytania o to, kto za niego zasiądzie na tronie. Jak dla mnie, ten tom, to taki swoisty hołd dla tej postaci. Owszem, czasami był irytujący i traktował naszego Uhtreda gorzej niż gówno, ale dla swojego kraju robił wszystko, a to jest najważniejsze. Mamy tutaj więcej polityki i intryg, ale to właśnie najbardziej mi się spodobało. Czekam na kontynuację.

Eva Dellaira: Jak krople w oceanie
Wydawnictwo: Jaguar
Premiera: 08.05.2019 r.

Macie czasami tak, że jakaś książka z jednej strony wam się podoba, a z drugiej oczekiwaliście czegoś innego i jesteście trochę zawiedzeni? Ja tak właśnie mam w tym przypadku. Jest to historia matki i córki, Marilyn i Angie, które chociaż bardzo od siebie różne, to jednak podobne. Angie wychowała się bez ojca, gdyż jak twierdzi jej matka, ten zmarł jeszcze przed jej narodzinami. Jedna znaleziona fotografia sprawia, że dziewczyna zaczyna podejrzewać, iż jej ojciec może jednak żyje. Poznsnawia wyruszyć w świat i w końcu odkryć prawdę. Tego właśnie oczekiwałam, historii dziewczyny, która wyrusza w podróż, aby odkryć własne korzenie. Natomiast dostałam głównie opowieść jej matki, Marilyn o tym, jak zakochała się w ojcu swojej córki. Nie tego oczekiwałam i nie to dostałam. Książka jest dobra, nie mogę jej zarzucić, że jest zła, ale trochę nie spełniła moich oczekiwań. Więcej jeszcze powiem wam w recenzji.

Małgorzata Falkowska: Ilias
Wydawnictwo: Editio Red
Premiera: 12.03.2019 r. 

W końcu zabrałam się za książkę, która polecał mi praktycznie każdy. Co chwilę widziałam ten tytuł i przepiękną okładkę. I chociaż cała historia jest cudowna, to zakończenie nie bardzo przypadło mi go gustu. Wydaje mi się za bardzo przerysowane, niczym brazylijska komedia. Nie chcę nikogo tym stwierdzeniem urazić, ale niestety takie miałam odczucia. Co prawda wiele może się jeszcze wyjaśnić, gdyż podobno historia ma być kontynuowana, więc mam nadzieję, że wtedy bardziej wszystko zrozumiem. Poza tym, powieść jest na prawdę przepiękna. Klimatyczna, pełna uczuć, namiętności i bólu, której na pewno jej nie brakuje. Bardzo zżyłam się z bohaterami, a szczególnie z Gabi, która jest taka realna. Powieść, która łamie serca. Więcej oczywiście dowiecie się z recenzji. 

Komentarze

  1. Chciałabym przeczytać Adrianę Locke

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam na liście, że chcę zakosztować ,, To, co zakazane" myślę, że będzie mi smakować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, zdecydowanie, ta książka smakuje wybornie :)

      Usuń
  3. Najważniejsze że czerpiesz radość z czytania, że nie robisz tego na siłę dla liczb w podsumowaniu, cudne lektury za Tobą.

    OdpowiedzUsuń
  4. Maj prezentuje się u Ciebie pod kątem czytelniczym imponująco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezły wynik :) kilka z tych książek znam na szczęście

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Mia Sheridan - Bez słów

Tytuł: Bez słów Autor: Mia Sheridan Wydawnictwo: Otwarte     Czy są takie rany, których miłość nie zdoła uleczyć? Archer, obarczony niewypowiedzianym cierpieniem, mieszka w swojej samotni blisko lasu. Jest przekonany, że tylko tyle mu zostało. Do sennego, pobliskiego miasteczka przybywa Bree. Dziewczyna liczy na to, że w końcu odnajdzie rozpaczliwie poszukiwany spokój. Gdy spotyka Archera, jej początkowa nieufność zamienia się w rosnącą fascynację outsiderem. Próbując przedrzeć się przez warstwy niedostępności i dzikości, jakimi Archer przez lata zasłaniał się przed innymi, Bree powoli rozbiera go z kolejnych tajemnic. Czy budzące się w ciszy uczucie uwolni ich od bolesnej przeszłości?      Bree przyjeżdża do miasteczka Pelion szukając bezpieczeństwa i spokoju, którego nie mogła zaznać w rodzinnym Ohio. Kiedy była mała jej mama zmarła na raka, a niedawno w wyniku postrzelenia zmarł jej tata. Bree była tego świadkiem. Wini się za to, że...

Becca Fitzpatrick - Black Ice

Tytuł: Black Ice Autor: Becca Fitzpatrick Wydawnictwo: Otwarte Britt długo przygotowywała się do wymarzonej wyprawy wzdłuż łańcucha górskiego Teton. Niespodziewanie dołącza do niej jej były chłopak, o którym dziewczyna wciąż nie może zapomnieć. Zanim Britt odkryje, co tak naprawdę czuje do Calvina, burza śnieżna zmusza ją do szukania schronienia w stojącym na odludziu domku i skorzystania z gościnności dwóch bardzo przystojnych nieznajomych. Jak się okazuje, obaj są zbiegami. Britt staje się ich zakładniczką. W zamian za uwolnienie zgadza się wyprowadzić ich z gór. Gdy dziewczyna odkrywa mrożący krew w żyłach dowód na to, że w okolicy grasuje seryjny morderca, a ona może stać się jego kolejnym celem, sprawy przybierają dramatyczny obrót. Becca Fitzpatrick od zawsze chciała pisać książki. Dla pisarstwa porzuciła nawet marzenia o zostaniu agentką CIA i pracę w służbie zdrowia. Sagę Szeptem przetłumaczono na kilkadziesiąt języków, a każdy jej tom od razu po premierze trafił na li...

Victoria Aveyard – Czerwona królowa

Tytuł: Czerwona królowa Autor: Victoria Aveyard Cykl: Czerwona królowa Wydawnictwo: Moondrive, Otwarte – Mare Molly Barrow, urodzona siedemnastego listopada 302 roku Nowej Ery, córka Daniela i Ruth Barrowów – recytuje z pamięci Tyberiasz, streszczając moje życie. – Nie masz zawodu i w dniu następnych urodzin masz wstąpić do wojska. Chodzisz do szkoły nieregularnie, osiągasz słabe wyniki i masz na swoim koncie wykroczenia, za które w większości miast trafiłabyś do więzienia. Kradzieże, przemyt, stawianie oporu podczas aresztowania to zaledwie początek listy. Ogólnie rzecz biorąc, jesteś biedna, nieokrzesana, niemoralna, mało inteligentna, zgorzkniała, uparta i przynosisz hańbę swojej wiosce i królestwu. […] – A mimo to jest w tobie coś więcej. – Król wstaje, ja zaś przyglądam się z bliska jego koronie. Jej końce są nieprzeciętnie ostre. Jak sztylety. – Coś, czego nie mogę pojąć. Jesteś jednocześnie Czerwoną i Srebrną. Ta osobliwość pociąga za sobą potworne konsekwencje, któryc...