
Autor: Marissa Meyer
Cykl: Saga Księżycowa
Tom: 1
Wydawnictwo: Papierowy księżyc
Premiera: 22.11.2017 r.
"Cinder" to hit, który zachwycił czytelników na całym świecie. Ta baśniowo-futurystyczna adaptacja opowieści o Kopciuszku zachwyca, wprawia w osłupienie, porusza i oczarowuje, a imponująca wizja świata odmalowana piórem Marissy Meyer na zawsze zapisze się w historii literatury. Ulice Nowego Pekinu zapełniają ludzie i androidy. Szaleje śmiertelna zaraza. Bezlitośni księżycowi ludzie patrzą z kosmosu, czekając na swoją okazję. Nikt nie wie, że los ziemi spoczywa w rękach jednej dziewczyny. Cinder, utalentowana mechanik, jest cyborgiem. Tym samym należy do obywateli drugiej kategorii. Jej przeszłość to tajemnica. Macocha jej nienawidzi i wini ją za chorobę przyrodniej siostry. Ale kiedy jej życie splątuje się z życiem przystojnego księcia Kaia, Cinder nagle wpada w sam środek międzygalaktycznej wojny i doświadcza zakazanego zauroczenia. Rozdarta pomiędzy obowiązkiem a pragnieniem wolności, lojalnością a zdradą, musi odkryć prawdę o swojej przeszłości, by uratować przyszłość świata.
Cinder to dziewczyna cyborg, która jest najlepszym mechanikiem w mieście. Nie pamięta niczego, co miało miejsce przed operacją, a jej życie skupia się na usługiwaniu swojej macosze, za którą nie przepada. Ta obwinia Cinder o wszelkie zło na tym świecie, nigdy nie usłyszała od niej słowa pochwały. Musi pracować, aby utrzymywać macochę i jej siostry. Ona nie może sobie pozwolić nawet na zakup nowej stopy, której od dawna potrzebuje. Myśli tylko o tym jak uciec z tego piekła, w którym się znalazła. Sprawy jeszcze bardziej się pogarszają, gdy jej młodsza siostra zapada na tajemniczą chorobę, na którą nie ma lekarstwa. Kai jest księciem Wschodniej Wspólnoty, a za niedługo może zostać cesarzem. Jest dobry i sprawiedliwy, a dla swojego ludu chce jak najlepiej. Właśnie dlatego próbuje porozumieć się z królową Księżycowych, która w każdej chwili może wypowiedzieć im wojnę. Niestety nie jest to łatwe, bo królowa chce tylko jednej rzeczy, której on nie chce jej dać. Poznaje Cinder całkiem przypadkiem i od samego początku przypada mu ona do gustu. Wydaje się inna niż wszystkie inne dziewczyny i to sprawia, że chciałby ją bliżej poznać.
Na naszym książkowym rynku coraz częściej pojawiają się książki, które w mniejszym lub większym stopniu nawiązują do baśni czy legend. Sama osobiście muszę przyznać, że większość z nich już mi się po prostu przejadła. Jest ich tyle, że zliczyć się nie da, a część jest po prostu na jedno kopyto. Dlatego, gdy usłyszałam o "Cinder" to z początku trochę obawiałam się tej lektury. Myślałam, że to znowu mogą być odgrzewane kotlety nie wnoszące nic innego. Zdecydowałam się jednak po nią sięgnąć, bo nie czytałam jeszcze książki, która byłaby nową wersją kopciuszka. Do tego przekonały mnie dobre opinie (seria była już u nas wydawana przez inne wydawnictwo, nie została jednak dokończona) i to, że główna bohaterka jest cyborgiem. Cieszę się, że nie zrezygnowałam z tej książki i miałam okazję ją przeczytać. Jest na prawdę bardzo dobra. To coś innego niż do tej pory, coś nowego, coś magicznego. Na pewno nigdy nie pożałuję tej decyzji.
Marissa Meyer stworzyła bardzo dobry futurystyczny świat, który nie ma sobie równych. Rzadko kiedy sięgam po książki, w których możemy zobaczyć, jak może wyglądać nasza przyszłość. Może my sami za niedługo też będziemy w dużej mierze korzystać z robotów i sami będziemy mogli mieć częściowo sztuczne ciało. Możemy tu zauważyć jeszcze jedną rzecz - podział rasowy. Czasami mam wrażenie, że ten nigdy nie zginie. Ludzie tutaj są najważniejsi, to oni podejmują wszystkie decyzje. Kiedy jest się cyborgiem, nie ma się nic do powiedzenia, jest się obywatelem drugiej kategorii, czymś gorszym, często na usługach ludzi. Przez to właśnie przechodzi główna bohaterka, nie ma ona swoich pieniędzy, a o całym jej życiu decyduje jej prawna opiekunka, która za nią nie przepada. W naszym świecie też tak jest. Kiedy ktoś jest biedniejszy, czy ma inny kolor skóry, uważany jest za tego gorszego, chociaż to wcale nie jest prawda.
Duża zaletą tej książki jest relacja między głównymi bohaterami. Jeżeli spodziewacie się tutaj dużej dawki romansu, to na pewno go nie dostaniecie. Po przeczytaniu książki nie jestem nawet pewna czy ich relację można nazwać przyjaźnią. Owszem lubią się i często ze sobą rozmawiają, ale te rozmowy zdarzają się tylko podczas przypadkowych spotkań. W końcu Cinder jest mechanikiem i jeszcze do tego cyborgiem, a Kai jest księciem. To dwa całkiem inne światy, które mogły się nigdy nie spotkać. I właśnie to mi się w niej najbardziej podoba, delikatna relacja, która może kiedyś przerodzi się w coś większego. Zdecydowanie zasługuje to na pochwałę.
Jeżeli jeszcze nie czytaliście tej książki, to zdecydowanie musicie to zrobić. "Cinder" wciągnie was w świat, z którego nie będziecie chcieli wyjść. Jest do delikatna i baśniowa powieść, która oczaruje was swoją magią. Razem z główną bohaterką będziecie się śmiać, płakać i przeżywać rozterki sercowe. A wszystko to ułatwi wam delikatne pióro tej wspaniałej autorki. Ta wizja świata na pewno zapisze się w historii literatury.
Ocena: 9,5/10
"Łatwiej jest przekonać innych o swojej urodzie, jeśli samemu nie ma się co do niej wątpliwości. Lustra mają jednak nieprzyjemny zwyczaj przekazywania prawdy."
Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Papierowy księżyc.
Komentarze
Prześlij komentarz