Przejdź do głównej zawartości

PRZEDPREMIEROWO: Helena Hunting - Pucked


Tytuł: Pucked
Autor: Helena Hunting
Cykl: Pucked
Tom: 1
Wydawnictwo: Szósty Zmysł
Premiera: 16.05.2018 r.

Mając za brata przyrodniego słynnego gracza NHL, Violet Hall jest bardzo dobrze zaznajomiona z reputacją playboya, którą posiada wiele gwiazd hokeja. Jest na tyle mądra, aby omijać tych gorących, dobrze zbudowanych, posiadających nierównaną wytrzymałość chłopaków. Tak jest do dnia, kiedy spotyka legendarnego kapitana drużyny- Alex’a Waters’a. Violet nie jest zainteresowana jego przystojną, poobijaną twarzą, ani jego wspaniałym, twardym sześciopakiem na brzuchu. Ale kiedy Alex przypadkowo zmienia poprzednią opinię Violet dotyczącą niezbyt wysokiego intelektu zawodników hokejowych, staje się czymś więcej niż tylko gorącym ciałem z pasującą do niego twarzą. Biorąc pod uwagę , że to może być kompletną pomyłką, Violet dowiaduje się jak dobrze Alex radzi sobie ze swoim kijem hokejowym, który ma w spodniach. Ale to co zaczyna się jednonocną przygodą, szybko przekształca się w coś więcej. Po nocy pełnej orgazmów, Alex zaczyna wydzwaniać, pisać, mailować i wysyłać ekstrawaganckie, i dziwaczne prezenty, co sprawia, że trudno go ignorować, a jeszcze trudniej nie lubić. Problem w tym, że media przedstawiają Alex’a jako playboya, a Violet nie chce być częścią tej gry.

Violet Hall to młoda kobieta, która nie potrafi uwolnić się od swojej apodyktycznej matki. Mimo tego, że pracuje, to w dalszym ciągu mieszka w domku przy basenie swoich rodziców. Jej ojczym jest znanym łowcą talentów dla NHL, a ona sama zajmuje się finansami hokeistów. Niestety nie ma ona jednak o nich najlepszego zdania. Znając swojego przyrodniego brata, Bucka oraz byłego chłopaka, uważa, że każdy z nich jest puszczalskim się dziwkarzem. Nie chce ona mieć z nimi nic wspólnego i woli, kiedy trzymają się oni od niej z daleka. Dlatego bardzo rzadko jeździ na mecze, w których gra Buck. Jedak kiedy gra on pierwszy mecz wyjazdowy dla drużyny Hawks, nie potrafi się wykręcić mamie. I właśnie wtedy, podczas oglądania meczu, jej wzrok przyciągają tajemnicze, orzechowe oczy. To właśnie wtedy poznaje Alex'a Waters'a. Alex to największa gwiazda drużyny Hawks i jednocześnie jej kapitan. Jest on całkowitym przeciwieństwem typowych bohaterów literatury erotycznej. Oczywiście jest przystojny, ale jednocześnie inteligentny, a jego reputacja playboya, nie ma żadnego związku z rzeczywistością. To radosny facet, który jednocześnie jest trochę nieśmiały, jednak nie koniecznie jest to po nim widać. To duża odskocznia od wszystkich bohaterów książkowych, jakich do tej pory poznałam.

"Minęło wiele czasu odkąd ktoś robił mi resuscytację metodą usta-cipka" (nie wiedziałam, że tak w ogóle się da)

Zacznę może od tego, że główna bohaterka jest jedną z najgłupszych damskich postaci, z jakimi miałam okazję do tej pory się spotkać. Jest infantylna i miałam wrażenie, że w jej głowie jest tylko seks. Ma nim nabitą głowę po same brzegi, ale uważa, że wszyscy hokeiści to dziwkarze i myślą tylko o jednym. Nie ważne czy kiedyś ich spotkała lub o nich słyszała, puszczają się z każdą laską i tyle, innej możliwości po prostu nie ma. Nie jest jednak dla niej problemem całowanie jednego z nich kilka minut po tym, jak go poznała i seks z nim też oczywiście wchodzi w grę. Później oczywiście zastanawia się jak mogła to zrobić, skoro obiecała sobie ich unikać. No kobieto, przecież masz rozum, mogłaś powiedzieć nie! W dodatku jej głupie teksty potrafią doprowadzić człowieka do szału. Czasami miałam wrażenie, że ona nie ma jakiegoś filtru w mózgu i wypowiada wszystkie swoje myśli, nawet się nad nimi nie zastanawiając. Do pewnego czasu to było nawet zabawne, ale szybko się niestety znudziło.

"Tylko cienkie, znoszone, bawełniane spodenki chronią Krainę Bobra przed inwazją"

Na pewno każdy z was wie, co to jest bóbr. To takie całkiem nie duże, ziemnowodne zwierzątko, z wystającymi przednimi zębami. Na pewno wszyscy je macie teraz przed oczami. No niestety, ale ja nie. Główna bohaterka całkowicie zepsuła mi to słowo, nazywając nim swoje intymne części ciała. Ja rozumiem żeby użyć tego określenia raz, dwa czy nawet pięć razy, ale prawie osiemdziesiąt na całą książkę? To już jest przesada i to wcale nie lekka. Po połowie książki już mi się chciało rzygać widząc to słowo po raz kolejny. To ja już bym wolała, żeby tyle razy użyła słowa cipka, albo jakiegokolwiek innego określenia, a nie biednego bobra, który od teraz będzie mi się kojarzył z waginą Violet Hall.

"Pragnę jego dotyku, a mój bóbr zdecydowanie chce przytulić gigantycznego kutasa"

Kolejnym problemem Violet, jest jej jakaś chora obsesja na punkcie kutasa Alex'a. Laska na prawdę ma na jego punkcie jakiegoś hopla. Wspomina o nim dosłownie co chwilę i jeszcze nadała mu nazwę "Super Gigantyczny Kutas", w skrócie "GK". Ja na prawdę potrafię zrozumieć to, że w każdym erotyku facet ma duży "sprzęt" i już się do tego przyzwyczaiłam, mimo, że jest to sporo przerysowane. Nie miałabym z tym problemu, gdyby co trzecie zdanie wypowiadane przez naszą bohaterkę, nie dotyczyło właśnie tego. Jedna rzecz jednak przepełniła jej szalę głupoty. W pewnym momencie książki, Violet zrobiła sobie jego replikę z ciastoliny! i postawiła na stole, przy którym oni spożywają posiłki. Jakby tego było mało, to zaczęła tej replice szyć ubranka i ją ubierać. Dała jej nawet pelerynkę jak u superbohaterów. To jest już zbyt dziwaczne nawet jak na mnie i kompletnie nie zrozumiałam tego humoru. W tym momencie zaczęłam się zastanawiać, jak ktoś mógł coś takiego napisać.

Może wystarczy już tych minusów i przejdę do tego, co tą książkę ratuje. Na pewno jest to dobrze wykreowany główny bohater, Alex Waters. On jest na prawdę inteligentnym mężczyzną, który mimo wielkiej kariery, nie rucha wszystkiego co się rusza. To wielka odskocznia od typowych bohaterów literatury erotycznej. Bohaterów drugoplanowych również można łatwo polubić. Do tej pory nie rozumiem czemu Violet tak przezywała na Bucka, że jest głupi i się puszcza, kiedy ja u niego tego nie zauważyłam. To co mówią media to jedno, a rzeczywistość może być całkowicie inna. Widocznie ona tak ma, że robi i mówi rzeczy, przez które człowiek nie potrafi jej polubić. Całą książkę ratuje również ta sportowa otoczka, która zdecydowanie mi się spodobała.

Jeżeli chodzi o sceny erotyczne, to uważam, że są one napisane całkiem przyzwoicie. Jakby pominąć wszystkie głupie określenia Violet, to w całej książce są one całkiem smaczne. Nie odrzuca nas od nich i nie mamy myśli, że można by je pominąć. Trochę bolało mnie to, że wszystko zaczęło się bardzo szybko, bo ja wolę jak relacja między bohaterami rozwija się powoli, no ale niestety w erotykach, to chyba inaczej się nie da. Cała historia, co idzie niestety na jej niekorzyść, jest bardzo prosta. Nie mamy tutaj zwrotów akcji, oprócz jednego na końcu, który wydawał mi się zrobiony na siłę żeby bohaterowie nie byli cały czas razem i żeby pojawił się jakiś dramat. Tak na prawdę od początku było wiadome jak to się skończy, mimo nieprzychylności do tego związku przyrodniego brata Violet i jej przekonania o hokeistach. Zero zaskoczenia, ale mam wrażenie, że w następnym tomie może się to poprawić, gdyż zobaczyłam na lubimy czytać, iż będziemy mieli tam Bucka, który zdecydowanie bardziej mnie interesuje. Wydaje mi się, że nie jest taki, jak opisuje go Violet.

Czy polecam tą książkę? Jako czytadło na nudne wieczory, o którym szybko się zapomina (o bobrach jednak nie zapomnicie), to tak. Jako bardziej wymagającą lekturę i dobry romans, to niestety nie, mimo, że autorka ma dobry warsztat literacki, którego niestety do końca nie wykorzystała.

Ocena: 4,5/10


Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Szósty Zmysł.

Komentarze

  1. Dziękuję za szczerą i rzetelną recebzhe tej książki. Już wiem czego się spodziewać, na ile się nastawiać :)

    Pozdrawiam,
    Książkowa Przystań

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam ochoty na tę książkę w ogóle i dobrze, że moja intuicja zadziałała. Jejku te cytaty są okropne... czy ktoś tak naprawdę mówi w prawdziwym życiu? Zmarnowałabym tylko czas i energię na tę książkę.
    potegaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Mia Sheridan - Bez słów

Tytuł: Bez słów Autor: Mia Sheridan Wydawnictwo: Otwarte     Czy są takie rany, których miłość nie zdoła uleczyć? Archer, obarczony niewypowiedzianym cierpieniem, mieszka w swojej samotni blisko lasu. Jest przekonany, że tylko tyle mu zostało. Do sennego, pobliskiego miasteczka przybywa Bree. Dziewczyna liczy na to, że w końcu odnajdzie rozpaczliwie poszukiwany spokój. Gdy spotyka Archera, jej początkowa nieufność zamienia się w rosnącą fascynację outsiderem. Próbując przedrzeć się przez warstwy niedostępności i dzikości, jakimi Archer przez lata zasłaniał się przed innymi, Bree powoli rozbiera go z kolejnych tajemnic. Czy budzące się w ciszy uczucie uwolni ich od bolesnej przeszłości?      Bree przyjeżdża do miasteczka Pelion szukając bezpieczeństwa i spokoju, którego nie mogła zaznać w rodzinnym Ohio. Kiedy była mała jej mama zmarła na raka, a niedawno w wyniku postrzelenia zmarł jej tata. Bree była tego świadkiem. Wini się za to, że...

Becca Fitzpatrick - Black Ice

Tytuł: Black Ice Autor: Becca Fitzpatrick Wydawnictwo: Otwarte Britt długo przygotowywała się do wymarzonej wyprawy wzdłuż łańcucha górskiego Teton. Niespodziewanie dołącza do niej jej były chłopak, o którym dziewczyna wciąż nie może zapomnieć. Zanim Britt odkryje, co tak naprawdę czuje do Calvina, burza śnieżna zmusza ją do szukania schronienia w stojącym na odludziu domku i skorzystania z gościnności dwóch bardzo przystojnych nieznajomych. Jak się okazuje, obaj są zbiegami. Britt staje się ich zakładniczką. W zamian za uwolnienie zgadza się wyprowadzić ich z gór. Gdy dziewczyna odkrywa mrożący krew w żyłach dowód na to, że w okolicy grasuje seryjny morderca, a ona może stać się jego kolejnym celem, sprawy przybierają dramatyczny obrót. Becca Fitzpatrick od zawsze chciała pisać książki. Dla pisarstwa porzuciła nawet marzenia o zostaniu agentką CIA i pracę w służbie zdrowia. Sagę Szeptem przetłumaczono na kilkadziesiąt języków, a każdy jej tom od razu po premierze trafił na li...

Victoria Aveyard – Czerwona królowa

Tytuł: Czerwona królowa Autor: Victoria Aveyard Cykl: Czerwona królowa Wydawnictwo: Moondrive, Otwarte – Mare Molly Barrow, urodzona siedemnastego listopada 302 roku Nowej Ery, córka Daniela i Ruth Barrowów – recytuje z pamięci Tyberiasz, streszczając moje życie. – Nie masz zawodu i w dniu następnych urodzin masz wstąpić do wojska. Chodzisz do szkoły nieregularnie, osiągasz słabe wyniki i masz na swoim koncie wykroczenia, za które w większości miast trafiłabyś do więzienia. Kradzieże, przemyt, stawianie oporu podczas aresztowania to zaledwie początek listy. Ogólnie rzecz biorąc, jesteś biedna, nieokrzesana, niemoralna, mało inteligentna, zgorzkniała, uparta i przynosisz hańbę swojej wiosce i królestwu. […] – A mimo to jest w tobie coś więcej. – Król wstaje, ja zaś przyglądam się z bliska jego koronie. Jej końce są nieprzeciętnie ostre. Jak sztylety. – Coś, czego nie mogę pojąć. Jesteś jednocześnie Czerwoną i Srebrną. Ta osobliwość pociąga za sobą potworne konsekwencje, któryc...