
Tytuł: Drugi legion
Autor: Richard Schwartz
Cykl: Tajemnice Askiru
Tom: 2
Tłumaczenie: Agnieszka Hofmann
Wydawnictwo: Initium
Premiera: 22.10.2018 r.
Do gospody Pod Głowomłotem trafia tajemniczy wędrowiec z zapomnianego królestwa Askiru. Opowiada o rozbiciu dawnego mocarstwa i objaśnia pół-elfce Leandrze i wojownikowi Havaldowi funkcjonowanie magicznych wrót. Havald, Leandra i gromadka ich towarzyszy wyruszają na poszukiwania portalu, by przenieść się do Askiru. Tam mają szukać pomocy, ale też ostrzec mieszkańców przed najeźdźcą, brutalnym władcą Thalaku. Nie wiedzą, że po piętach depcze im już wróg. Zamiast w Askirze śmiałkowie lądują jednak w pustynnym Besarajnie, królestwie, w którym czyhają na nich nowe niebezpieczeństwa i polityczne intrygi. Drugi tom cyklu fantasy Tajemnica Askiru ponownie zadziwia napięciem i ładunkiem emocji. High fantasy na najwyższym poziomie!
Akcja "Drugiego legionu" ma swoje miejsce trzy tygodnie po zakończeniu magicznej burzy. W gospodzie pod Głowomłotem wciąż jednak panuje chłodna i napięta atmosfera. Zimą nadal trwa i nic nie wskazuje na to, że szybko miałaby się skończyć, a to oznacza tylko jedno: wszyscy w dalszym ciągu są zamknięci. Całą atmosferę podsyca nowy gość, który wziął się nie wiadomo skąd, pośród góry śniegu. Kennard nie wygląda na groźną osobę. Lubi siedzieć i opowiadać o dawnym świecie. Jedynymi osobami, które chcą go słuchać są znajomy nam już Havald i Leandra, która chciałaby dostać się do tajemniczego Askiru. Okazuje się, że Kennard może znać drogę, jednak nie jest ona latwa. Bohaterowie decydują się jednak na przejście przez potral. Tylko nie doprowadził on ich do Askiru, a do pustynnego królestwa w Besarajnie. Czy upał i słońce okażą się gorsze niż śnieg? A może to wróg będzie najbardziej niebezpiecznym przeciwnikiem?
Długo oczekiwałam na drugi tom wspaniałej książki, jaką był "Pierwszy róg". Wciąż myślałam o tych bohaterach, którzy wrzucili mnie w niesamowity świat tajemnic, intryg i dobrej zabawy. Jednak na "Drugim legionie" niestety troszkę się zawiodłam. To, co tak bardzo podobało mi się wcześniej, tutaj zostało trochę przyćmiome i jedyne co według mnie było ważne w tym tomie, to znalezienie Askiru. Ja rozumiem, że wróg, próba ocalenia tajemniczego miasta i chęć dostania się do niego, ale nie tylko na tym powinna skupiać się ta opowieść. Według mnie, powinno być troszkę więcej przygody, zwłaszcza, że nasi bohaterowie w końcu opuszczają gospodę pod Głowomłotrm i mogą sobie pozwolić na o wiele więcej. A tymczasem ja słyszałam tylko: Askir, Askir, Askir. Troszkę niestety odebrałomi to radość z czytania.
Jeżeli chodzi o bohaterów, to oni jak jak zwykle mnie nie zawiedli. Richard Schwartz dobrze wie, jak ich wykreować, by nie byli płascy i monotonni. Czytanie, z nimi w roli głównej, jest wręcz wspaniałe. Havald jak zawsze był tajemniczy i wciąż nie dowiedzieliśmy się, jaka jest jego przeszłość. Leandra jest tą z która próbuje każdym sposobem dostać się do Askiru i to ona najbardziej mnie w tej części denerwowała. Więcej możemy się tutaj dowiedzieć o Zokorze, która jest tajemnicą tajemnic. Mamy także nowego bohatera, jakim jest Kennard, który potrafi wprowadzić zamieszanie. Według mię Richard Schwartz kreuje jedne z najlepszych postaci w całej fantastyce.
"Drugi legion" to powieść, która wpadła w syndrom drugiego tomu. Nie bawiłam się przy niej tak dobrze, jak bawiłam się przy "Pierwszym rogu". Nie umniejsza to jednak tego, jak dobra jest to lektura. Mamy tutaj świetnych bohaterów, dobrą i wartką akcję oraz wymyślne światy, czyli wszystko to, co uwielbiają fani dobrej fantastyki. Polecam ją wszystkim tym, którzy czytali pierwszy tom, a jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście, to zachęcam do jego przeczytania.
Ocena: 7,5/10
Poczekam na ostatnią część i zakupię całą serię :) ach to przekleństwo drugiego tomu.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Książkowa Przystań