Przejdź do głównej zawartości

K. Bromberg - Warta ryzyka

Tytuł: Warta ryzyka
Autor: K. Bromberg
Seria: Życiowi bohaterowie
Tom: 3
Tłumaczenie: Marcin Kuchciński
Wydawnictwo: Editio Red
Premiera: 10.09.2019 r.

Sidney Thorton to kobieta, która twardo stąpa po ziemi. Dobrze wie czego chce od życia i na pewno nie jest to mąż, dzieci i rodzina. Jej ojciec ma wydawnictwo i wydaje kilka znanych magazynów. Sidney wychowała się zatem w bardzo bogatej rodzinie, więc nie zaznała trosk i zmartwień przeciętnych ludzi. Dlatego początkowo wydaje się bardzo próżna, zakochana w sobie myśląca, że należy jej się od świata wszystko, nawet jeżeli sama nie robi nic. Kiedy jednak zawala wywiad, który był dla gazety na prawdę ważny, jej ojciec postawia jej ultimatum. Musi postawić na nogi upadający magazyn o rodzinie, a on zrobi z niej redaktor naczelną magazynu modowego Haute, co od zawsze było jej wielkim marzeniem. Tylko jej ojca trudno jest zadowolić, więc tym razem na prawdę będzie musiała się postarać. Co więcej, musi wyjechać ze swojego miasta i wrócić do Sunnyville miasteczka, którego nie chciała już oglądać, bo zawsze chciała od życia więcej, niż ono mogło jej zagwarantować. Do tego w Modern Family wcale nie witają jej ciepło. Wszyscy myślą, że przybyła z zamiarem zamknięcia magazynu. Kiedy jednak bierze się do pracy, okazuje się, że pracowitość jest u nich dziedziczna. Pomysł Sidney na ratowanie czasopisma, to konkurs na seksownego tatuśka. Zgłoszenia napływają, czytelnicy oddają głosy, aż w końcu zostaje dwudziestka uczestników. Wszyscy się cieszą, że zaszli tak daleko, oprócz jednej osoby. Grayson Malone nie chce nawet o tym słyszeć i zarzeka się, że go niczego się nie zgłaszał. Co więcej, zatrzaskuje jej drzwi przed nosem i dziewczyna zostaje z niczym. Czy uda jej się namówić go do tego szalonego pomysłu? Sidney to na prawdę świetna bohaterka chociaż początkowo nie byłam pewna, czy nie będzie dla mnie zbyt miadtowa. Okazuje się, że jednak nie i mimo początkowych trudności udaje jej się zaklimatyzować w miejscu, w którym aktualnie przebywa. 

Grayson Malone to mężczyzna, który od kilku lat samotnie opiekuje się swoim synem. Mieliśmy okazję poznać go już w poprzednich częściach, chociaż było go na prawdę bardzo mało. Jego zawód, tak jak braci, również związany jest z ratowaniem i pomaganiem ludziom. Albowiem jest pilotem śmigłowca ratunkowego. Naraża swoje życie i zdrowie na niebezpieczeństwo po to, żeby móc uratować cudze. Poza pracą jest raczej zamknięty w sobie, przynajmniej jeżeli chodzi o kobiety. Trzyma je na dystans i nie chce wpuszczać do swojego życia. Już raz to zrobił i został później sam, z kilku miesięcznyn synem do opieki. Gdyby nie pomoc rodziców, nigdy by sobie nie poradził. Dlatego właśnie woli przygody na jedną noc. Nie chce także robić nadziei swojemu synowi, który co chwilę pyta się o to, kiedy jego tata znajdzie sobie żonę, a on będzie miał mamę. Jednak Grayson nie spotkał jeszcze żadnej kobiety, która mogłaby zasłużyć na to miano. Kiedy w swoim progu widzi Sidney, jest więcej nic zdumiony. Co ona, przyjaciółka z czasów szkolnych matki Luke'a, może od niego chcieć? Kiedy słyszy o konkursie myśli, że to żart i podstęp, aby wyciągać z niego informacje odnośnie jego pracy. Nie chce mieć z nią nic wspólnego i ma nadzieję, że po kilku brzydkich słowach dziewczyna się od niego odczepi. Nie może się nadziwić, kiedy okazuje się, że ona nie ma zamiaru się poddać. To sprawia, że zaczyna widzieć w niej coś wiecej, niż tylko pustą lalunie z wielkiego miasta. Grayson jest cudownym mężczyzną, bo inaczej nie potrafię go ocenić. Jest kochającym ojcem, syna zawsze stawia na pierwszym miejscu, do tego jest seksowny, a jego pasją jest ratowanie ludzi. Nic więcej nie potrzebuję.

Kiedy zakończyłam poprzednią część wiedziałam, że historii Grady'ego, mojego ukochanego strażaka, nic nie pobije. I tak też się stało, ale muszę przyznać, iż "Warta ryzyka" jest prawie tak dobra jak poprzedniczka. Nie miałam wrażenia, że czegoś mi w niej brakuje, że nie jest godnym zakończeniem całej trylogii. Wręcz przeciwnie, ta książka to idealne podsumowanie wszystkich tomów, ale jednocześnie świetna nowa historia. Dlatego jeżeli nie czytaliście poprzednich części, ale macie ochotę na tą, to spokojnie możecie to zrobić. Rekomenduję jednak czytanie w odpowiedniej kolejności z dwóch ważnych powodów: w trzeciej części znajdziecie mnóstwo smaczków odnośnie życia pozostałych braci Malone, a także lepiej poznacie Graysona, bo chociaż wcześniej było go mało, to miał kilka scen, z którymi warto się zapoznać. Wiem, że nie wszystkim odpowiadają trylogię, ale z tą na prawdę warto się zapoznać. Co najważniejsze, każda książka opowiada o innych bohaterach, więc nie ma możliwości, że coś nam się znudzi. Dodatkowo powiem wam, że są to jedne z najlepszych powieści jakie przeczytałam w ostatnim czasie, jeżeli mówimy o romansach.

Dla mnie dobry romans to taki, w którym między bohaterami na prawdę czuć chemię. Takie, w których nic nie jest wymuszone, a czytając ma się wrażenie, jakby było się naocznym świadkiem wszystkich scen. Muszę jednak przyznać, że K. Bromberg poradziła się z tym idealnie. Ewidentnie widać, że czuję się w takich powieściach jak ryba w wodzie. Na pewno muszę ją także pochwalić za samych bohaterów, bo są na prawdę dobrze skonstruowani. Grayson jest samotnym ojcem, więc wykrowanie go na prawdziwego, a nie sztucznego, to było coś ciężkiego i trudnego do zrealizowania. Nie mam jednak co do niego żadnych zastrzeżeń, bo wydawał mi się tak rzeczywisty, jak żadnen bohater od dawna (no może oprócz poprzednich braci). O Sidney również nie mogę powiedzieć nic złego. Miała wydawać się pustą łaską, którą interesują tylko pieniądze, ale skrywającą pod spodem piękną i wrażliwą duszę i tak się właśnie stało. Połączenie tych dwóch tak bardzo różnych ludzi, to był strzał w dziesiątkę.

K. Bromberg nie może odpuścić żadnemu że swoich bohaterów. Każdy musiał przejść w życiu coś, co mogło go pogrążyć na zawsze. Tak też jest z Graysonem, gdyż samotne wychowywanie dziecka nie jest łatwe. Sama mam syna i nie wyobrażam sobie, że miałabym zostać z nim sama. Grayson niestety musiał i to z o wiele młodszym. Zmagał się z problemami, które w jego wieku nie powinny mieć miejsca. Wziął jednak na swoje barki ciężar ,który na niego spadł i starał się robić wszystko, żeby go udźwignąć. Nie było jednak łatwo i były chwile, w których chciał się poddać. Gdyby nie pomoc ze strony rodziny, na pewno by sobie nie poradził. A Claire, matka Luke'a? Niech zgnije w piekle za to, jak egoistyczną suką się okazała i jak bardzo zranił Graysona i jego syna. Tutaj od razu wam zapowiem, że opis z tyłu książki może trochę zmylić. Wydawnictwo zagrało słowami tak, jakby to Sidney była matka Luke'a, uciekła, a później wróciła. To kompletnie nie tak i myślę, że ten błąd może trochę wpłynąć na sprzedaż książki.

"Warta ryzyka" to świetne zakończenie trylogii o braciach Malone. Wspaniała opowieść o dwójce ludzi, która chociaż jest tak różna, to idealnie do siebie dopasowana. K. Bromberg doskonale wie co robi, czekam na kolejne jej książki.

Ocena: 9/10

Komentarze

  1. o! lubie ksiażki tej autorki. Świetnie się przy nich odpoczywa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może zimą znajdę czas na taką romantyczno-erotyczną serię

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie serie, gdzie każda książka jest o innym bohaterze, ale generalnie wiemy, co dzieje się u reszty ;) Możliwe zatem, że kiedyś sięgnę po tę trylogię.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Mia Sheridan - Bez słów

Tytuł: Bez słów Autor: Mia Sheridan Wydawnictwo: Otwarte     Czy są takie rany, których miłość nie zdoła uleczyć? Archer, obarczony niewypowiedzianym cierpieniem, mieszka w swojej samotni blisko lasu. Jest przekonany, że tylko tyle mu zostało. Do sennego, pobliskiego miasteczka przybywa Bree. Dziewczyna liczy na to, że w końcu odnajdzie rozpaczliwie poszukiwany spokój. Gdy spotyka Archera, jej początkowa nieufność zamienia się w rosnącą fascynację outsiderem. Próbując przedrzeć się przez warstwy niedostępności i dzikości, jakimi Archer przez lata zasłaniał się przed innymi, Bree powoli rozbiera go z kolejnych tajemnic. Czy budzące się w ciszy uczucie uwolni ich od bolesnej przeszłości?      Bree przyjeżdża do miasteczka Pelion szukając bezpieczeństwa i spokoju, którego nie mogła zaznać w rodzinnym Ohio. Kiedy była mała jej mama zmarła na raka, a niedawno w wyniku postrzelenia zmarł jej tata. Bree była tego świadkiem. Wini się za to, że...

Becca Fitzpatrick - Black Ice

Tytuł: Black Ice Autor: Becca Fitzpatrick Wydawnictwo: Otwarte Britt długo przygotowywała się do wymarzonej wyprawy wzdłuż łańcucha górskiego Teton. Niespodziewanie dołącza do niej jej były chłopak, o którym dziewczyna wciąż nie może zapomnieć. Zanim Britt odkryje, co tak naprawdę czuje do Calvina, burza śnieżna zmusza ją do szukania schronienia w stojącym na odludziu domku i skorzystania z gościnności dwóch bardzo przystojnych nieznajomych. Jak się okazuje, obaj są zbiegami. Britt staje się ich zakładniczką. W zamian za uwolnienie zgadza się wyprowadzić ich z gór. Gdy dziewczyna odkrywa mrożący krew w żyłach dowód na to, że w okolicy grasuje seryjny morderca, a ona może stać się jego kolejnym celem, sprawy przybierają dramatyczny obrót. Becca Fitzpatrick od zawsze chciała pisać książki. Dla pisarstwa porzuciła nawet marzenia o zostaniu agentką CIA i pracę w służbie zdrowia. Sagę Szeptem przetłumaczono na kilkadziesiąt języków, a każdy jej tom od razu po premierze trafił na li...

Victoria Aveyard – Czerwona królowa

Tytuł: Czerwona królowa Autor: Victoria Aveyard Cykl: Czerwona królowa Wydawnictwo: Moondrive, Otwarte – Mare Molly Barrow, urodzona siedemnastego listopada 302 roku Nowej Ery, córka Daniela i Ruth Barrowów – recytuje z pamięci Tyberiasz, streszczając moje życie. – Nie masz zawodu i w dniu następnych urodzin masz wstąpić do wojska. Chodzisz do szkoły nieregularnie, osiągasz słabe wyniki i masz na swoim koncie wykroczenia, za które w większości miast trafiłabyś do więzienia. Kradzieże, przemyt, stawianie oporu podczas aresztowania to zaledwie początek listy. Ogólnie rzecz biorąc, jesteś biedna, nieokrzesana, niemoralna, mało inteligentna, zgorzkniała, uparta i przynosisz hańbę swojej wiosce i królestwu. […] – A mimo to jest w tobie coś więcej. – Król wstaje, ja zaś przyglądam się z bliska jego koronie. Jej końce są nieprzeciętnie ostre. Jak sztylety. – Coś, czego nie mogę pojąć. Jesteś jednocześnie Czerwoną i Srebrną. Ta osobliwość pociąga za sobą potworne konsekwencje, któryc...