08.11.2018

Mary E. Pearson - Zdradzieckie serce


Tytuł: Zdradzieckie serce
Autor: Mary E. Pearson
Cykl: Kroniki ocalałych
Tom: 2
Tłumaczenie: Emilia Skowrońska
Wydawnictwo: Initium
Premiera: 03.11.2018 r.

Lia i Rafe, przetrzymywani w barbarzyńskim królestwie Vendy, mają niewielkie szanse na ucieczkę. Kaden, niedoszły zabójca Lii, z całych sił pragnie ją ocalić, dlatego mówi Komizarowi, że dziewczyna ma dar.
Przywódca zaczyna się interesować Lią bardziej, niż ktokolwiek mógłby się tego spodziewać. Nic jednak nie jest oczywiste: Rafe okłamał Lię, ale poświęcił własną wolność, by ją chronić; Kaden, który miał ją zabić, ocalił jej życie; mieszkańcy Vendy, których Lia zawsze uważała za barbarzyńców, zaskoczyli ją, gdy zaczęła wśród nich przebywać. Walcząc z tradycją, w której ją wychowano, z darem i własną tożsamością, księżniczka musi podjąć decyzje, które wpłyną nie tylko na jej kraj, lecz też na jej przeznaczenie.

Akcja "Zdradzieckiego serca" zaczyna się tuż po zakończeniu "Fałszywego pocałunku". Wracamy do naszych bohaterów, którzy muszą zmierzyć się z koszmarem, jakim jest porwanie. Lia i Rafe zostali pojmani przez Kadena, do królestwa Vendy aby stanąć przed obliczem Komizara. Główni bohaterowie musieli się trochę zmienić, aby móc przetrwać w nowych okolicznościach. Arabella musi udawać, że ma w sobie dar. Mimo tego nie boi się i twardo stąpa po ziemi. Utrzymuje nas w przekonaniu, że kiedy potrzebuje, potrafi być sprytna i przebiegła, co mogliśmy zobaczyć już w pierwszym tomie. Mimo początkowej nienawiści do mieszkańców Vendy, w końcu otwiera na nich swoje serce  i pokazujewielką dobroć. Rafe z księcia, który tylko chciał poznać swoją niedoszłą żonę, zmienia się w mężczyznę, który zrobi wszystko, żeby tylko uratować kobietę swojego życia. Mamy oczywiście jeszcze Kadena, który jest bardzo ale to bardzo w skomplikowaną postacią. Szczerze wam powiem, że nie wiem co o nim myśleć. Z jednej strony porwał Lię i zaczął ją więzć oraz jest bezwzględnym zabójcą. Jednak z drugiej strony poznajemy jego historię, to jak został człowiekiem na usługach Komizara oraz widzimy to, jak bardzo pragnie uratować Lię, gdyż zaczyna coś do niej czuć, chociaż nawet sam przed sobą nie chce tego przyznać. Mam nadzieję, że w kolejnym tomie pokaże, iż warto mu wybaczyć i zapomnieć o jego występkach.

Gdy w poprzednim tomie mieliśmy piękne otoczenie jeszcze piekniejszej wsi, teraz mamy do czynienia z brutalną Vendą. To nie jest piękne miejsce, które kocha się od pierwszego wejrzenia, raczej brutalna rzeczywistość, której nie chce się stawić czoła. Cieszę, że autorka zdecydowała się zmienić aż tąk bardzo otaczającą nas rzeczywistość. Dzięki temu nie mamy wrażenia, że ciągle tkwimy w jednym miejscu, tylko powieść cały czas płynie dalej. Przyznam się jednak, że początkowo troszkę się nudziłam, albowiem na początku akcja książki płynie bardzo wolno. Wydaje mi się jednak, że stało się tak przez to, iż autorka chciała nas dobrze zapoznać z królestwem, jakim jest Venda. Chciała, abyśmy się dobrze wczuli w klimat powieści i samego miejsca, dlatego jestem w stanie jej to wybaczyć.

To na co w tej części zwróciłam szczególną uwagę, to bardzo dobrze poprowadzony wątek romantyczny. Nie mamy wrażenia, że jest on zrobiony na siłę  i całkowicie bez sensu. W dodatku siła, z jaką bohaterowie walczą o swoją miłość, jest niesamowita. Potrafiłam przezkartki wyczuć przyciąganie, jakie zawsze się pojawia, gdy tylko Lia i Rafe są w swoim pobliżu. Na prawdę ciężko jest coś takiego uzyskać, a Mary E. Pearson wyszło to znakomicie. W dodatku język, jakim jest napisana książka, jest bardzo przystępny i na pewno poradzi sobie z nim każdy, nawet troszkę młodszy czytelnik.

"Zdradzieckie serce" to przepiękna powieść o siłe prawdziwej miłości. Pokazuje ona, że prawdziwe uczucie jest w stanie pokonać wszystko, nawet największego jej wroga. Nie trzeba być rycerzem, żeby wygrać tą bitwę, wystarczy mieć waleczne serce. Polecam tą książkę każdemu, kto tylko przeczytał pierwszą jej część, a jeżeli jeszcze nie zapoznaliście się z serią "Kroniki ocalonych", to serdecznie do tego zapraszam.

Ocena: 8,5/10
07.11.2018

Mary E. Pearson - Fałszywy pocałunek

Tytuł: Fałszywy pocałunek
Autor: Mary E. Pearson 
Cykl: Kroniki  ocalałych
Tom: 1
Tłumaczenie: Emilia Skowrońska
Wydawnictwo: Initium

Księżniczka Lia jest pierwszą córką domu Morrighan, królestwa przesiąkniętego tradycją, poczuciem obowiązku i opowieściami o minionym świecie. W dniu swojego ślubu ucieka, uchylając się od obowiązków - pragnie wyjść za mąż z miłości, a nie w celu zapewnienia sojuszu politycznego. Ścigana przez licznych łowców, znajduje schronienie w odległej wsi, gdzie rozpoczyna nowe życie. Gdy do wioski przybywa dwóch przystojnych nieznajomych, w Lii rozbudza się nadzieja. Nie wie, że jeden z nich jest odtrąconym księciem, a drugi to zabójca, który ma za zadanie ją zamordować. Wszędzie czai się podstęp. Lia jest bliska odkrycia niebezpiecznych tajemnic - i jednocześnie odkrywa, że się zakochuje.

Lia, a tak właściwie to księżniczka Arabella, jest pierwszą córką domu Morrighan. Oznacza to, że powinien u niej pojawić się jakiś dar. Powinna umieć widzieć przyszłość lub czytać w myślach. Jednak póki co nic takiego się u niej nie pojawiło. Jej ojciec postawia wydać ja za mąż, za syna swojego wroga. Małżeństwo to ma zapewnić pokój między dwoma wrogo do siebie nastawionymi królestwami. Jednak Lia nie chce wychodzić za mąż z przymusu. Chce kogoś prawdziwie pokochać i z nim spędzić resztę swojego życia. Dlatego postanawia uciec do odległej wsi, Terravin. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką wsiada na konia i tyle ją widzieli. Kiedy niedoszły mąż, Rafe, dowiaduje się o jej ucieczce, postanawia ja odnaleźć. Nie po to, by zmusić ją do małżeństwa, ale po to, by poznać kobietę, która potrafiła być na tyle silna i odważna, aby uciec, czego on sam nie potrafił zrobić.  Jednak nie tylko on jej szuka. Pojawia się jeszcze Kaden który to ma zabić naszą księżniczkę. Nie wie jednak, że to będzie takie trudne.

Lia, jest chyba jedną z najlepszych kobiecych postaci literackich, jakie miałam okazję do tej pory poznać. Niczego się nie boi, w wyzwania, to jej drugie ja. Od razu potrafiła przejść z królewskiego życia, do roli służącej. Pomyśleć by można, że będzie ona żałować swojej ucieczki, że będzie chciała wrócić do czasu, kiedy to jej usługiwano. Jednak jej się podoba nowe życie i czuje, że mogłaby tak spędzić je całe. To zdecydowanie mi się spodobało, bo nie użalała się nad sobą, tylko miała po prostu twardą dupę. Rafe i Kaden, to także są postacie, których nie da się nie polubić. Jednen książę, drugi zabójca. Dwa przeciwieństwa, które są do siebie bardzo podobne. Oboje są waleczni i dążą do celu po trupach. Wyczuwają się jednak od samego początku, bo od pierwszego spotkania nie przypadli sobie do gustu i wiedzieli, że ten drugi skrywa jakiś sekret. Świetnie wykreowani bohaterowie, w jeszcze lepszej książce. 

Jeżeli chodzi o świat jaki wykreowała autorka, to nie jest to nic odkrywczego, jednak bardzo dobrze wykorzystanego. Dwa wrogo nastawione do siebie królestwa i trzecie, które nienawidzi ich obojgu. Jest to coś na wzór średniowiecza, ale trochę ulepszonego. Mamy kobiety w sukniach, mężczyzn z mieczami, królów oraz zaaranżowane małżeństwa. Oczywiście jest także spora dawka fantastyki. Mamy bowiem cudowne dary, które to przypadają tylko pierwszym córkom, ale czy na pewno? Przyznam się, że czytałam już mnóstwo książek, gdzie to bohaterowie mieli jakieś cudowne umiejętności, jednak mimo to, jeszcze mi się to nie znudziło. Podoba mi się to, że przypada on tylko pierwszym córkom. Dzięki temu wydaje się on wyjątkowy i inny od wszystkich. To zdecydowanie plusuje w tej pozycji. 

"Fałszywy pocałunek", to wspaniała powieść. Która pokazuje, że zawsze należy być twardym i walczyć o swoje. Nie ważne, że stracimy przywileje i będziemy sami musieli ciężko na siebie zarobić. Najważniejsze jest to, żeby żyć w zgodzie ze samym sobą i właśnie to najbardziej spodobało mi się w tej powieści. Nie romans, który z czasem się rozwija i pięknie wzbogaca książkę. Nie wojna, która gdzieś się tam zbliża. Ale walka o siebie samego, bo to w życiu jest najważniejsze. 

Ocena: 9/10

Obserwatorzy

Layout by Yassmine